środa, 20 listopada 2013

Prologue

Alexandra Jane Hudson;
2009

-Nie rozumiesz, Alex.- powiedział z wymownym spojrzeniem.
-Możesz mi to wszystko wyjaśnić?- prosiłam, gdy kolejne łzy spływały po moich policzkach.

Nie wiedziałam, dlaczego mi to zrobił. Byłam jego najlepszą przyjaciółką i byłam w nim zakochana. On wiedział o tym, ale pocałował inną dziewczyną przy mnie. To mnie zraniło. Wiedziałam, że nie będziemy razem, ale moje serce rozbiło się malutkie kawałeczki. Wszystko co zrobił, to powiedział, że mnie nie kocha. To mnie jednak nie trzymało z dala od niego.
- Nie mogę.- pokręcił głową- Przepraszam.
- Nie.- powiedziałam- Kocham cię.
Spojrzał na mnie.
-To przestań mnie kochać, Alex.
- Nie.- syknęłam- Powiedz, kim ja dla ciebie jestem?
-Alex..
-Powiedz mi.- przerwałam mu odwracając się.
Zmarszczył brwi ze złości.
- Na prawdę chcesz to wiedzieć?- zapytał ozięble.
- Tak.- odpowiedziałam przez zaciśnięte zęby.
- Pożałujesz, że mnie kochasz.- powiedział.
- Udowodnij.- powiedziałam unosząc brwi.
Uderzył pięścią w ścianę obok  niego i jęknął.- Cholera, Alex.
- Myślałam, że jesteś moim najlepszym przyjacielem.- szepnęłam.
- Nic nie czuje, kiedy jestem z tobą. Możesz wreszcie zaakceptować, że cię nie kocham?- wrzasnął- Teraz żałuje, że jestem twoim najlepszym przyjacielem.
Spojrzałam w dół cicho szlochając.
- Przestań się o mnie troszczyć. Jesteś grubą, bezużyteczną i brzydką chłopczycą.- powiedział- Jesteś jak my. Ty nic nie rozumiesz! Wyjeżdżam z Ontario i zapomnę o tobie.
Czułam się, jakby wbił mi nóż w plecy. Czułam się jakbym umarła. Usłyszeć takie słowa od niego? Od chłopaka, którego kocham? To mnie zabiło. Nie mogłam mówić. Byłam w szoku i łzy spływały po moich policzkach jak wodospad.
- Z-zapomnisz o mnie?- wyszeptałam wskazując na siebie.
- Tak.- powiedział, zanim opuścił mój pokój.
Usiadłam na podłodze i owinęłam ręce wokół moich kolan. Krzyknęłam kiedy przestałam płakać. Nie mogłam złapać oddechu. 
Dlaczego go kochałam? Dlaczego jego?
Wstałam i pobiegłam prosto do łazienki. Spojrzałam w lustro. On miał rację: gruba, bezużyteczna i brzydka chłopczyca. Otarłam łzy z policzków i lekko przechyliłam głowę.
- Udowodnię, że się mylisz, Justinie Bieberze.- wyszeptałam.


3 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozdział świetnie i bezbłędnie przetłumaczony ;)
    Nie potrzebujesz może pomocy w tłumaczeniu? Aktualnie jestem przy 6 rozdziale. W razie czego służę pomocą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie nie widzę potrzeby pomocy w tłumaczeniu, ale przemyślę to i dam ci znać.:) Dziękuję za ofertę.:)

      Usuń